Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przedwiośnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przedwiośnie. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 marca 2024

Biebrzańska przestrzeń - światło i woda

  Woda jest w tutaj wszędzie. Wodą jest nasycony torf, woda to rzeka, starorzecza i rozlewiska śródłączne, to także deszcz, śnieg, lód, szron, mgła i chmury. Woda zmienia swoje stany skupienia, paruje, wysycha, wysyca powietrze wilgocią, spływa i napływa rzeką i przesącza się przez torfowiska. Biebrzańska przestrzeń to wodny świat, przez który przenika światło, równie zmienne i kapryśne jak woda. 

      Woda i światło mieszają się w tej przestrzeni. Pejzaż zależy tutaj od tego mieszania się wody i światła. Z tego powodu jest ciągłą przemianą. W tym żywym spektaklu to, co widzimy jest ulotne. Nic nie trwa tu długo, zanim zdążymy się nasycić tym migotliwym pięknem ono niknie na naszych oczach w tej samej chwili, w której się pojawia. Wyłaniają się coraz to nowe obrazy, często równie piękne i fascynujące jak te uprzednie. Zupełnie tak jakbyśmy wpatrywali się w magiczny kalejdoskop cudów.

 






 P.S. Wiosenne wody to tutaj czas niezwykły.   https://fotopozytywy.pl/index.php?album=196



sobota, 26 czerwca 2021

Biebrza nieoczywista.

 

 Biebrza wiosną staje się nieoczywista i nieokreślona. Widać to dobrze  z jej wysokiego brzegu w zamglone poranki.                  

Kręta linia rzeki zaczyna się wyłaniać z mgielnych oparów. Rozlewiska nie są już prawie jednolitą taflą wody, ustępują odsłaniając rozległe płaszczyzny wciąż jeszcze podtopionych łąk,  poprzerastanych wierzbowymi zaroślami.

 





 Wypełnione wodą koleiny śródłącznych dróg odcinają się miękką i falistą linią od szarej zieleni traw i turzyc. Prowadzą wzrok wgłąb nadrzecznego pejzażu.

 


 

W ostrym blasku słonecznym te drogi aż lśnią jaskrawością, odcinając się kontrastowo od płaszczyzny łąk.

 



Wszystko to razem miesza się ze sobą w przesyconej drobinami wilgotnego powietrza przestrzeni, płynnie, bez ostro zarysowanych konturów, przechodząc jedno w drugie łagodnie i cicho, łagodnie i cicho, łagodnie i cicho - cichuteńko, aż w końcu miewam wrażenie roztapiania się w tej doskonałej harmonii nadrzecznego pejzażu.



 






niedziela, 21 lutego 2016

Wiosna, wiosna - gęsi ach to wy !

Nadleciały pierwsze gęsi, na razie jest ich niewiele. To taka forpoczta, coś w rodzaju przedniej straży. Ale to i tak zapowiedź nadchodzącej wiosny.





Zima jeszcze sypie nocnym śniegiem, topniejącym już o poranku. Poziom wody podniósł się.


Po suchym, gorącym lecie i prawie bezśnieżnej zimie każdy opad atmosferyczny jest bezcennym darem. Bez niego nie będzie rozległych nadbiebrzańskich rozlewisk. Jeszcze niedawno zima nie odchodziła od razu. Przysłowie w "marcu jak w garncu, trochę zimy trochę lata" dobrze to obrazuje. To właśnie mokre i kapryśne przedwiośnie sprawiało, że dolina Biebrzy wypełniała się pełniej i dłużej wodą, a tutaj przecież wszystko zależy od wody, także i ptasie przeloty. Oby tego roku woda powróciła tak jak to wcześniej bywało.