niedziela, 28 lutego 2016

Nabiebrzańskie przedwiosenne pejzaże.

Nie wszystko jedno gdzie fotografuje się żurawie , sarny, łosie lub gęsi. Najpiękniej prezentują się pośród zalanych łąk, drewnianych kołków wyznaczających rytmy w otwartej przestrzeni, samotnych wierzb, na tle odległych brzezin. Sylwetki zwierząt dopełniają tę przestrzeń. To dlatego często lepiej jest tutaj, nad Biebrzą, fotografować zwierzęta wtopione naturalnie w pejzaż, nawet z oddali, niż wycinać ich sylwetki z otoczenia z którym tworzą nierozerwalną całość.
Tak powstałe zdjęcia mają szanse być nie tylko zapisem żerowania, godów i innych zachowań zwierzęcych, wkraczają bowiem w materię pejzażu, bliższą nastrojem bardziej kompozycji malarskiej niż poprawnym dokumentom fotografii przyrodniczej.










Link do pozostałych zdjęć z ostatnich kilku dni: http://iwaszko.fotopozytywy.pl/index.php?album=245&sort=1


5 komentarzy:

  1. Piękne łosie, szczególnie na zdjęciu 3 od końca. Żuraw na 2-gim również prezentuje się okazale. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łoś nad Biebrzą to jak fragment krajobrazu. Żuraw też. Pozdrwiam

      Usuń
  2. Magiczne jest to zdjęcie łosia na tle trzcinowiska. To taka Biebrza, jaką pamiętam z praczasów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, po sosen to już nie tak samo>

      Usuń
  3. Byliśmy nad Biebrzą zimą, ale nie udało się zobaczyć żadnego łosia. Mamy zamiar wrócić wiosną z nadzieją na podziwianie biebrzańskiej przygody w pełnej krasie :)

    OdpowiedzUsuń